Moc czekolady

Tagi: czekolada, właściwości czekolady Kategoria: Dietetyka, żywienie

Każda z nas uwielbia czekoladę, nie ważne czy mleczną, nadziewaną czy z orzechami. Niestety praktycznie każda kobieta uważa ją za słodki grzech dla figury. Czekolada kojarzy nam się z czymś zakazanym, bo mimo iż jest przepyszna może mieć zgubne skutki dla sylwetki. Jednak czy ten strach jest uzasadniony? Czy czekolada może stać się sprzymierzeńcem naszej figury? Sprawdźmy!

Czekolada a w zasadzie ziarna kakaowca od wieków otaczane były kultem. Już nawet Olmecy, jeden z najstarszych ludów w Ameryce Łacińskiej uważali nasiona kakaowca niemal za święte. Z kolei Majowe sporządzali na bazie kakaowca napój, którzy pili królowie oraz arystokraci. Do Europy czekolada zawędrowała dzięki Krzysztofowi Kolumbowi. Jednak dopiero gdy mnisi z hiszpańskiego zakonu opracowali recepturę i dodając do zmielonego kakao, cukier, cynamon i anyż oraz zalewając wszystko gorąca wodą tworząc pyszny napój, czekolada zyskała dużą popularność w Europie. Ziarna kakaowca były wówczas bardzo cenne – za wywóz oraz zdradzenie sposobu oprawy groziła wówczas w Hiszpanii kara śmierci. Nie przeszkodziło to jednak ekspansji czekolady w Europie. Już po niedługim czasie powstały nowe plantacje we Francji czy Anglii. Jednak czekoladę jaką znamy w tej formie i konsystencji zawdzięczamy chemikom z Belgii i Szwajcarii. To dzięki nim możemy delektować się pralinami, tabliczkami czekolady i bombonierkami. Być może to właśnie nim zawdzięczamy te chwile słabości, kiedy sięgamy po słodkości.

Czekolada wciąż jest demonizowana. Uważa się ją za przyczynę cellulitu oraz wałeczków tłuszczu. Jeśliby jednak spojrzeć na nią w kategorii lekarstwa, sprawa wygląda już zupełnie inaczej. Czekolada zawiera spore ilości magnezu, potasu, fosforu, żelaza i wapna oraz szereg witamin: A, B2, B3, B6, B12, E. Powszechnie znaną właściwością czekolady jest wspomaganie produkcji endorfin, czyli hormonu szczęścia, po prostu poprawia humor. Co więcej w tej słodkiej pokusie znajdziemy również flawonoidy, czyli przeciwutleniacze, odpowiedzialne za opóźnienie starzenia. Zapobiegają również nowotworom oraz opóźniają choroby miażdżycowe. Czek loda działa bowiem jak słodka... aspiryna.

I wcale nie trzeba rezygnować z przyjemności delektowania się czekoladą. Dalej bezkarnie dla naszej figury możemy cieszyć się zapachem czekolady. Co więcej, pomoże nam również zrzucić parę kilogramów. Do wyboru mamy kremy czekoladowe, peelingi, olejki, balsamy. Polecane są szczególnie te kosmetyki z cynamonem, wanilią lub mlekiem. Jeśli jednak jeszcze będzie ci mało czekolady to warto wybrać się na masaż czekoladę do SPA.

Przed zabiegiem wykonuje się peeling całego ciała. Następnie nakłada się specjalny krem odżywczy z czekoladą i zawija ciało folią, by wspomóc proces wchłaniania składników. Nasze ciało chłonie czekoladę każdym porem organizmu. Na koniec wykonuje się kojący masaż, dającym energię. Niemal jak kilka tabliczek czekolady, jednak bez obawy o linię!